Choroby neurologiczne stanowią najważniejsze epidemiologicznie obciążenie społeczne w kontekście szeroko pojętej niepełnosprawności, i jedne z najważniejszych w kontekście śmiertelności. Najistotniejszymi przyczynami trwałej niepełnosprawności dorosłych mieszkańców Polski, osobno młodych dorosłych, dysfunkcjonalności spowodowanej zaburzeniami poznawczymi – otępieniem, nieefektywności zawodowej, absenteizmu, są właśnie one.
Z drugiej strony, w ostatnich dekadach nastąpił masywny rozwój możliwości terapeutycznych tychże, w niektórych przypadkach wręcz spektakularny. Potrafimy dziś zatem – medycy specjalizujący się w neurologii, obciążenie to znacząco zmniejszać, co obiektywnie widzimy już teraz w danych z naszego kraju, choćby tych publikowanych przez ZUS dotyczących pacjentów ze stwardnieniem rozsianym.
Inwestycja w neurologię to wysoce zyskowna inwestycja w społeczeństwo w ogóle. Na tym etapie rozwijania naszej dyscypliny, rozwijania w rozumieniu zapewniania możliwie najlepszego efektu terapii, które już mamy w dyspozycji, zadbać powinniśmy m.in. o sprawny system postępowania przedszpitalnego i wczesnoszpitalnego w ostrych udarach mózgu, co ma zresztą kontekst nie tylko leczenia rekanalizacyjnego ostrych niedokrwień, ale także wczesnej etiologizacji tychże i prewencji wtórnej, usprawniania, czy specyficznego leczenia niektórych krwawień wewnątrzczaszkowych.
Niektóre z programów lekowych opatrzeć winniśmy parasolem opieki koordynowanej, przynajmniej w zakresie, na który pozwalają nasze bieżące zasoby kadrowe i infrastruktura, w co wpisać powinniśmy elementy referencyjności z większym zaangażowaniem AOS, podkreślam jednak, że zawsze opatrzone monitoringiem klinicznym ośrodka specjalistycznego. Wiązać się z tym musi istotne zwiększenie środków na tzw. obsługę programów lekowych w neurologii, czy rzeczoną dodatkową opiekę – także po to, by nie tracić części potencjału leków i technologii terapeutycznych, które i tak już stosujemy i już refundujemy.
W tej chwili w Polsce sprawnie wprowadzamy do naszego portfolio terapeutycznego nowe, innowacyjne leki. Decyzje oparte są naturalnie na danych naukowych i doświadczeniu klinicznym – eksperckim. Dążymy do tego, by każdy nowy lek rejestrowany przez European Medicines Agency rozpatrywany był przez polskie agendy w kontekście zasadności wprowadzenia do naszego „receptariusza” w jakiejś z kategorii refundacji – taka ścieżka pozwoli na systemowe i systematyczne konstruowanie naszego portfolio terapeutycznego.
W strategii rozwoju farmakoterapii chorób mózgu na najbliższy rok, czy lata, mamy listę priorytetów; osobno dla ostrych udarów – leczenia ratunkowego, osobno dla chorób przewlekłych – leków modyfikujących przebiegi chorób, w tym m.in. nadal stwardnienia rozsianego, miastenii, czy stosowanych w migrenie przewlekłej. Szczególną sferą jest opieka nad pacjentami z chorobami przebiegającymi z postępującym otępieniem. Dobrze, że powstał ogólny plan rozwoju opieki w tym obszarze, my jednak potrzebujemy agendy wprowadzania szczegółowych rozwiązań systemowych, a wśród nich takich, które pozwolą na wczesną identyfikację pacjentów z takimi zaburzeniami, właściwą etiologizację, bowiem postęp części z nich możemy już teraz istotnie ograniczać, ale przede wszystkim dlatego, że właśnie teraz wchodzimy na inny poziom rozwoju tego wielkiego epidemiologicznie obszaru terapeutycznego; nie powinniśmy tu zwlekać, szczególnie w kontekście następstw niekorzystnego trendu demograficznego w naszym kraju.
Prof. dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski
Konsultant Krajowy w dziedzinie Neurologii
Przewodniczący Sekcji Chorób Naczyniowych Mózgu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego
Kierownik Katedry Neurologii i Kliniki Neurologii Dorosłych, Wydział Lekarski Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego
Ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku
